• Wpisów: 15
  • Średnio co: 129 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 23:01
  • Licznik odwiedzin: 6 731 / 2066 dni
 
thoc
 



Witajcie!

W końcu udało mi się dorwać cień z *KOBO nr 213 "Green Pistachio"*. Bardzo chciałam go kupić od kiedy zobaczyłam go w makijażu, jaki zrobiła KatOsu:

U mnie nie ma Natury, więc moje poszukiwania były utrudnione. Co więcej jak już docierałam do drogerii, to akurat tego odcienia nigdy nie było. Fatum po prostu. W końcu, po ponad roku - sukces - był na półce i nie mogłam go nie kupić;)

Zdjęcie1127.jpg


Cień ma naprawdę piękny, opalizujący miętowy kolor. Jego konsystencja jest taka, jak wszystkich cieni z serii Professional - gęsta, jakby trochę mokra. Najlepiej nakłada się go po prostu palcem (ja tak z powodzeniem robię) - trudno nałożyć go na powiekę pędzelkiem (jeśli już to ruchem "wciskającym", bo inaczej "pigmentacja ucieka"). Ale efekt, jaki uzyskujemy na oku wart jest zachodu. Osobiście bardzo lubię perłowe cienie, a odcień *Green Pistachio* jest wyjątkowo udany:)

[Zdjęcia, o dziwo, dość dobrze oddają kolor cienia]

Zdjęcie1128.jpg

Zdjęcie1129.jpg

Zdjęcie1130.jpg

Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego wieczoru;]

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego